Słucham: szanownego pana Daughtry’ego
Zajmuję się: ściąganiem reszty jego utworów
Czytam: recenzje różnych, niedawno wydanych anime
Zmieniłam szablon, znowu.
Kto by pomyślał, że taka Nimue wzruszy się podczas oglądania dramy w późnych godzinach nocnych? Nikt. A jednak tak było. No kurde, to wszystko przez Maou. Prawie wszyscy bohaterowie przypadkowo zginęli. Dobra nie będę o tym pisać, po prostu warto ją obejrzeć. Niby zaczyna się trochę głupio, ale fabuła po paru odcinkach mocno wciąga.
Ferie - nie ma to jak słodkie lenistwo:)